Czy gadżety technologiczne w kinie mają znaczenie?


Jeśli wybierasz się do kina, by zobaczyć film fantastyczny, traktujący o przyszłości, z pewnością oczekujesz, że na ekranie zobaczysz mnóstwo interesujących, zaawansowanych technologicznie gadżetów.
Nie ma w tym nic dziwnego – w gatunkach fantastycznych wszystko, co nierzeczywiste, ale znaczące zarówno dla tła, jak i fabuły, ma stanowić element przyciągający uwagę.
Jakie jednak jest znaczenie technologii w kinie fabularnym? Bohaterowie filmowi, jak łatwo się domyślić, nie podlegają takim samym uwarunkowaniom rynkowym jak zwykli ludzie.
Przedmioty i gadżety, które zobaczymy w ich rękach czy najbliższym otoczeniu, mają pełnić funkcję swoistego znaku.
Stanowią swojego rodzaju skrót myślowy, który ma zostać prawidłowo zdekodowany przez świadome uwarunkowań popkulturowych widza.
Choć może wydawać się to nieprawdopodobne, rodzaj oraz marka gadżetów elektronicznych, jakie użytkują bohaterowie filmowi, nigdy nie są przypadkowe.
Mają odzwierciedlać postawy życiowe, cechy charakteru oraz reprezentowane wartości.
Właśnie ze względu na to w kinematografii nadzwyczaj często możemy zauważyć obecność produktów marki Apple, która należy do najbardziej rozpoznawalnych i emocjonalnie nacechowanych marek na świecie.
automaty do bram
Przeczytaj również: Jak przygotować się do zdjęcia pantomograficznego?
Przeczytaj również: Korzyści z długotrwałej współpracy z biurem rachunkowym
Przeczytaj również: Czy istnieją ograniczenia wiekowe dla leczenia ortodontycznego?
Polecane artykuły

Snapchat w marketingu online
Snapchat to całkiem nowy kanał społecznościowy, który może okazać się skutecznym narzędziem marketingowym. Ta aplikacja na telefon umożliwia tworzenie „snapów”, czyli zdjęć czy filmików, które widzą inni użytkownicy. Pojawiają się jedynie na chwilę, po czym znikają. Snapchat jest bardzo przydatnym

Dwadzieścia cztery godziny na dobę
Dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Internet jest obecny z nami cały czas, nawet wtedy, kiedy sami nie logujemy się do sieci, to też tam jesteśmy. Choćby za sprawą naszych znajomych, którzy publikują zdjęcia ze spotkania z nami na popularnych portalach społecznościowych. Nie