Artykuł sponsorowany
Hurtownia napojów – najczęściej wybierane produkty i zmieniające się trendy

- Najczęściej wybierane kategorie w hurtowniach napojów
- Mniej cukru, więcej funkcjonalności – kluczowe trendy konsumenckie
- Herbaty i napoje alternatywne: zioła, owoce, matcha i oolong
- Opakowania, które sprzedają: butelki, puszki, kartony
- Gazowane wciąż na topie: co się sprzedaje i dlaczego
- Soki i wody: zaufanie do marek i rola krótkich składów
- Zakupy B2B: jak układać asortyment pod gastronomię i retail
- Nowe kierunki w ofercie: wellbeing, różnorodność i szybka wymiana nowości
- Logistyka i dostępność: co decyduje o rotacji
- Gdzie szukać partnera do stałych dostaw w regionie
- Najważniejsze wnioski dla zamówień i ekspozycji
- Jak wykorzystać zmieniające się trendy w praktyce
W hurtowniach napojów najszybciej rotują napoje gazowane, wody i soki, a tuż za nimi rosną kategorie funkcjonalne: napoje energetyczne, izotoniki oraz herbaty gotowe do picia. Równolegle widać wyraźny zwrot ku produktom o mniejszej zawartości cukru, prostszych składach i naturalnym pochodzeniu surowców. Poniżej znajdziesz przegląd najczęściej wybieranych produktów oraz zmieniających się trendów, z naciskiem na potrzeby B2B i pracę w realiach lokalnej, wyspecjalizowanej dystrybucji (m.in. piwa rzemieślnicze, napoje bezalkoholowe, dostawy do gastronomii).
Najczęściej wybierane kategorie w hurtowniach napojów
Napoje gazowane utrzymują pozycję lidera sprzedaży, szczególnie w sezonie letnim. Wysoka dostępność smaków i formatów (butelki, puszki) przyspiesza rotację na półce. W hurtowniach dominują czołowi producenci: Coca-Cola, Pepsi, Tymbark, a także napoje imbirowe typu Schweppes Ginger Ale czy klasyczne oranżady (np. Pierrot w zestawieniach 2025). Popularne warianty to m.in. Coca-Cola Original, Fanta Orange oraz propozycje o obniżonej zawartości cukru.
Soki i nektary to stabilny filar sprzedaży do gastronomii i sklepów. Najczęściej wybierane marki to Tymbark, Fortuna, Hortex i Kubuś. W cenie pozostają klasyczne smaki (jabłko, pomarańcza), a coraz częściej klienci sięgają po wersje NFC lub z krótkim składem, zgodnie z trendem jakości i pochodzenia.
Wody butelkowane – niegazowane i gazowane – odnotowują skoki popytu przy wzroście temperatur. Lokalne ujęcia oraz rozpoznawalne marki uzupełniają się w planogramie. Praktyczne opakowania (0,5 l do ruchu, 1–1,5 l do domu) pomagają dopasować podaż do kanału sprzedaży.
Napoje energetyczne i izotoniczne utrzymują dynamiczne wzrosty, szczególnie w strefach przykasowych. Największą przewagą są warianty o różnorodnych smakach i funkcjonalnych dodatkach (np. elektrolity w izotonikach). Producenci tacy jak Red Bull i Oshee wzmacniają rozpoznawalność kategorii i budują nawyk zakupowy.
Mniej cukru, więcej funkcjonalności – kluczowe trendy konsumenckie
Konsumenci coraz częściej wybierają napoje o mniejszej zawartości cukru, w tym zero/low sugar i wersje light. Ten kierunek widać zarówno w gazowanych, jak i w sokach czy herbatkach RTD. Trend wynika z troski o zdrowie, aktywności fizycznej oraz przejrzystości etykiet.
Rośnie zainteresowanie składnikami funkcjonalnymi, takimi jak witaminy, minerały, elektrolity czy adaptogeny w wybranych segmentach. W praktyce oznacza to większy udział napojów izotonicznych i witaminowych w zamówieniach B2B, zwłaszcza w sezonach wzmożonej aktywności konsumenckiej.
Silny jest także trend wellbeing: naturalne składniki, krótsze składy, oraz akcent na jakość i pochodzenie surowców. Dla hurtowni oznacza to konieczność stałego monitorowania etykiet, rotacji wariantów i dostosowywania miksu do preferencji klientów detalicznych i HoReCa.
Herbaty i napoje alternatywne: zioła, owoce, matcha i oolong
Kategoria herbat przechodzi renesans. Coraz lepiej sprzedają się herbaty ziołowe (mięta, rumianek, melisa), owocowe (malina, dzika róża) oraz specjalistyczne, jak matcha i oolong. Wersje RTD (ready-to-drink) – mrożone herbaty w butelkach i puszkach – odpowiadają na potrzebę wygody i szybkiego orzeźwienia.
Klienci szukają klarownych komunikatów o składzie i delikatnej słodyczy. To przekłada się na popyt na niskosłodzone napoje herbaciane, często z dodatkiem cytryny czy ziół. Dla gastronomii ważna jest również powtarzalność smaku i stała dostępność opakowań zbiorczych.
Opakowania, które sprzedają: butelki, puszki, kartony
Format opakowania ma bezpośredni wpływ na rotację. Butelki PET i szklane sprawdzają się w gastronomii i w handlu tradycyjnym – dają szerokie pole ekspozycji i wygodne porcje. Puszki przyspieszają zakupy impulsowe i są chętnie wybierane w napojach gazowanych i energetycznych. Kartony 1 l i 2 l dominują w sokach do domu oraz w zapleczu barów, gdzie liczy się łatwość przechowywania.
W planowaniu asortymentu warto uwzględnić sezonowość: latem rosną puszki 250–330 ml i małe butelki, zimą lepszą rotację notują soki w kartonach i herbaty. Kluczowe jest też odpowiednie ułożenie cenówek i optymalny podział półki na smaki flagowe oraz nowości.
Gazowane wciąż na topie: co się sprzedaje i dlaczego
Napoje gazowane utrzymują pierwsze miejsce pod względem wolumenu dzięki szerokiej rozpoznawalności marek i przewidywalnemu smakowi. W sprzedaży detalicznej dominują klasyki jak Coca-Cola Original i Fanta Orange, a w trendach 2025 widać obecność pozycji takich jak Tymbark Mix 3 smaki czy Schweppes Ginger Ale. Jednocześnie zwiększa się udział wariantów bez cukru oraz o obniżonej kaloryczności.
Hurtownie, które potrafią połączyć klasykę z nowościami smakowymi, notują lepszą rotację. Dla sieci i małych sklepów oznacza to konieczność sprawnej wymiany towaru i monitorowania wskaźników OOS (out-of-stock), szczególnie w okresach upałów i długich weekendów.
Soki i wody: zaufanie do marek i rola krótkich składów
Marki z dużą rozpoznawalnością – jak Tymbark, Fortuna czy Hortex – budują zaufanie konsumentów, co bezpośrednio przekłada się na stabilną rotację w hurtowniach. W sokach rośnie udział pozycji o krótkim składzie i bez dodatku cukru. Woda natomiast pozostaje kategorią „must-have” – kupowaną regularnie, z silnym pikiem sezonowym.
W praktyce warto łączyć szeroką bazę (jabłko, pomarańcza, wieloowoc) z selektywnymi nowościami i wariantami funkcjonalnymi (np. z dodatkiem witamin). Woda w formatach 0,5 l i 1,5 l powinna być zawsze dobrze wyeksponowana i dostępna w różnych poziomach cenowych.
Zakupy B2B: jak układać asortyment pod gastronomię i retail
W gastronomii liczą się powtarzalność smaku, szybka dostępność i opakowania dopasowane do sprzedaży porcyjnej. W retailu – szerokość wariantów i atrakcyjność ceny półkowej. Dlatego hurtownie zestawiają klasyczne hity sprzedaży z produktami o wyraźnych przewagach: zero/low sugar, funkcjonalność, naturalny skład.
Przykład rozmowy z właścicielem sklepu: „Potrzebuję dwóch półek mocnych klasyków i jednej na nowości”. Odpowiedź kupca: „Damy stałą podstawę – Coca-Cola, Fanta, woda gazowana/niegazowana – i rotacyjne nowości w małych dostawach. Monitorujemy sell-out przez 4 tygodnie, potem decyzja o rozszerzeniu lub wymianie.” Takie podejście minimalizuje ryzyko i utrzymuje świeżość oferty.
Nowe kierunki w ofercie: wellbeing, różnorodność i szybka wymiana nowości
Zmiany preferencji konsumenckich wymuszają ciągłe aktualizacje asortymentu. Obok klasyki warto testować krótkie serie produktów o profilu prozdrowotnym, ziołowym lub niskosłodzonym. Wskaźnikiem sukcesu jest nie tylko wolumen, ale też powtarzalność zakupu i niski poziom zwrotów.
Warto również pamiętać o segmentach alternatywnych – herbaty RTD, lemoniady rzemieślnicze bezalkoholowe czy wody smakowe o prostych recepturach. Różnorodność pomaga odpowiadać na oczekiwania różnych grup odbiorców: rodzin, osób aktywnych, klientów poszukujących krótkich składów.
Logistyka i dostępność: co decyduje o rotacji
Dostępność towaru, przewidywalne czasy dostaw i właściwy dobór formatów opakowań decydują o sprzedaży. Dla punktów HoReCa kluczowe są terminowość i elastyczność (szybkie uzupełnienia, szczególnie przed weekendami), a dla sklepów – regularne dostawy i uporządkowana ekspozycja.
Dobrym standardem jest planowanie stanów magazynowych pod pogodę i kalendarz lokalnych wydarzeń, a także śledzenie wyników tygodniowych. Te praktyki ograniczają braki na półce i poprawiają marżowość.
Gdzie szukać partnera do stałych dostaw w regionie
Jeżeli szukasz sprawdzonego kanału dostaw napojów dla biznesu w regionie, rozważ kontakt z lokalną hurtownią napojów obsługującą B2B. Współpraca z wyspecjalizowanym dystrybutorem ułatwia dopasowanie miksu produktowego do sezonu, profilu klientów i możliwości magazynowych.
W modelu regionalnym przewagą jest szybka reakcja na zmiany popytu, dostęp do nowości oraz możliwość testów na ograniczonej ekspozycji. To praktyczna droga do zwinnego zarządzania kategorią i lepszych wyników sprzedaży.
Najważniejsze wnioski dla zamówień i ekspozycji
- Gazowane i wody to baza obrotu; w szczycie sezonu zwiększaj zamówienia o 20–30% vs. średnia.
- Soki trzymaj w miksie klasyków i krótkich składów; rotuj nowości co 4–6 tygodni.
- Herbaty RTD i alternatywy rosną dzięki wellbeing – eksponuj niskosłodzone i ziołowe warianty.
- Funkcjonalność sprzedaje: izotoniki, witaminy, elektrolity – zwłaszcza w ofercie przykasowej.
- Opakowania dobieraj do kanału: puszki i małe butelki do impulsu, kartony 1–2 l do domu/HoReCa.
Jak wykorzystać zmieniające się trendy w praktyce
Zacznij od audytu półki: podziel produkty na bazę (must-have) i innowacje (testowe). Dla bazy utrzymuj wysoką dostępność i szerokie formaty. Dla innowacji wprowadź krótkie serie i monitoruj sprzedaż tygodniami. Reaguj szybko: dołóż wolumen w bestsellery, a słabsze warianty wymień na nowe propozycje zgodne z trendem mniej cukru i prostych składów.
W kontaktach B2B stawiaj na transparentne warunki dostaw i stały przepływ danych o rotacji. To najlepszy sposób, by łączyć tradycyjne hity z nowymi potrzebami konsumentów – i utrzymać przewagę konkurencyjną w dynamicznej kategorii napojów.
Polecane artykuły

Snapchat w marketingu online
Snapchat to całkiem nowy kanał społecznościowy, który może okazać się skutecznym narzędziem marketingowym. Ta aplikacja na telefon umożliwia tworzenie „snapów”, czyli zdjęć czy filmików, które widzą inni użytkownicy. Pojawiają się jedynie na chwilę, po czym znikają. Snapchat jest bardzo przydatnym

Dwadzieścia cztery godziny na dobę
Dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu. Internet jest obecny z nami cały czas, nawet wtedy, kiedy sami nie logujemy się do sieci, to też tam jesteśmy. Choćby za sprawą naszych znajomych, którzy publikują zdjęcia ze spotkania z nami na popularnych portalach społecznościowych. Nie